czwartek, 21 kwietnia 2011

3. Opowiadanko + obrazek

Dziś 2 część opowiadania
__________________________________
Przy mojej jaskini stali strażnicy . Z czasem mogłam dostawać tylko trochę wody nic więcej . Po około 2 dniach siedzenia tu przyszła do mnie Nira .
- No to co ? zgadzasz się?
-Na co? - zapytałam
- Nie doszła wiadomość? Otoczyłyśmy twoje stado . Jedyne co możesz zrobić by ich uratować. To przyłączyć się do nas .
- Co ? nigdy! Zaprowadź mnie tam .
Wyszliśmy . Oczywiście niestety z 3 strażnikami . Słońce świeciło wysoko . W południe doszliśmy do miejsca . Rzeczywiście stado było przerażone i otoczone wilkami Niry .
- Co się stanie z nimi jeśli odmówię
- Zginą.
- A jak pójdę z tobą?
- Przeżyją.
- A więc jeszcze . Pomyślę .
Pierwszy raz widziałam moje stado w takim przerażeniu . Małe szczeniaki chowały się z przerażenia za rodzicami . Młodsi byli trochę w jaskini . Wszystkich pocieszała na duchy jedna wilczyca . Sama . Moja siostra . Wróciliśmy do jaskini . Długo myślałam o tym co mam zrobić .Następnego dnia  do ponurej , ciemnej jaskini weszła Nira .
- Namyśliłaś się? - zapytała
- Tak ....
_____________________________________
No i jak ? Ciąg dalszy dam w sobotę ;) A to obrazek mojej wilczycy . Sama robiłam ale trochę nie wyszła .

Tak mniej więcej ona ogląda .

środa, 20 kwietnia 2011

2. Opowiadanko

Może dziś napiszę . Ale szybko , a reszte dam jutro .
_________________________________________
Obudziłam się rano wewnątrz stada . Poszłąm do jeziorka napiłam się , zjadłam trochę . Nagle zaczął padać deszcz . Nie które z wilków zaczęły chować się do jaskini obok , a inne zostały i bawiły się w deszczu . Nie stety były to szczeniaczki . Zabrałam je do jaskini. Takrze przeczekałam burzę . Gdy wyszło słońce , a burza minęła . Zauważyłam czarny ogon . Nie zdziwiłam się jednak ogon szybko zniknął . Postanowiłam sprawdzić co się stało . Zauważyłam czarno-fioletowego wilka . Samicę .
- No tak . Watacha cienia . - pomyślałam .
Zaczęłam dalej gonić wilczycę. Tak jak sądziłam dotarłam do stada watachy cienia .
- No proszę , proszę. Kogo my tu mamy?- powiedziała ta sama wilczyca tym razem była w cieniu
- Ile razy mam mówić? Nie posyłajcie szpiegów .- podniosłam troche głos .
- Nie jestem szpiegem . - powiedziała i wyszła z cienia - Jestem przywódcą watachy cienia .
- To nie znaczy , że możesz biegać po naszym terytorium .
- Jak sobie chcesz - powiedziała ,a ja się odwróciłam - Jak chcesz , ale wiem gdzie jest twoja siostra
To mnie załamało . Pamiętam , że ostatnim razem ktoś ją porwał , a ja nie mogłam jej uratować.
- Czego chcesz ? - zaczęłam patrzeć jej w oczy .
- Jednego . - patrzyła na mnie - Ciebie .
- Co?!
- Uwolnimy twoją siostrę - nagle z jaskini wyszła brązowo czarna wilczyca . Otoczona strażą - A ty będziesz w naszym stadzie .
Popatrzyłam na wilczyce brązową .
-Zabierz mnie Nira - powiedziałam cicho
- Co? - zapytała Nira
- Zabierz mnie .- powiedziałam .
- Za chęcią - wypuściła siostrę która popatrzała na mnie a następnie pobiegła do naszego stada . - oczywiście . Ona może się odwiedzać . - Zawiązała mi łapy specjalną liną . Następnie wzięli mnie do jaskini ...
_________________________________________
No i jak?? Wiem dużo dialogów ;D Papa!!

1. Witam!

Witam . Każdy na tym blogu może się wcielić w wilka . Możecie też pisać opowiadania . W ''małym regulaminie'' znajdziecie informacje których macie się stosować . Na tym blogu będę pisała jako Karika  którą robię w Gimp 2.0 . 
Informacje o Karice :
Imię: Karika
Wiek : 2,5 ( dorosła )
''Posada'' : Przywódczyni stada
Partner : Niema
Watacha: Czarnego słońca .
Może jutro dam opowieść ! No i obrazek Kariki :)
Papa!!