wtorek, 31 maja 2011
Rozdział 4: Evilan i magiczne źródło
Kiedy się obudziłem,zrozumiałem,że przysnąłem.Poszedłem nad rzekę,gdzie była Ewilan.Stefan te źródło jest magiczne!-krzyknęła.Kiedy zaczęłam pić,było o smaku cytryny,a przecież wczoraj było bez smaku-powiedziała.To działanie księgi zaklęć!-powiedziałem.Wczoraj Katrin chciała pożyczyć odemnie księgę zaklęć.Pewnie wczoraj zaczarowala rzekę-wyjaśniłem.A co się stało z Nirą?Cały czas nie wychodzi!-Mówiiła. Yyyy...yyyy...zapytaj się Kariki.Ona wie,co jej się stało,ale dzisiaj rano zahaczyła się o jakiś hak-odpowiedziałem.Czy moge wejść do twojego statku-spytała.Właściwie Karika jest już w swojej jaskini - odpowiedziałem.Ale nie budź Niry,bo ona odpoczywa-dokończyłem.No więc idę do Kariki pa!-zawołała.Pa!-powiedziałem na pożegnanie i napiłem się wody z magicznego źródła.Było pyszne.Potem zmęczony wrócilem do wraku i przysnąłęm trochę.
poniedziałek, 30 maja 2011
Rozdział 3
Dziś obudziłem się bardzo wcześnie. Na oko była 5:40
Pewnie Karika już wstała-pomyślałem i wstałem z legowiska.
Po kilku minutach przyszła Karika .
Wtedy obudziła się Nira.Niestety wstając zaczepiła się o hak leżący na podłodze i wylądowała w moich ramionach .
- Nic ci nie jest?-Spytałem przerażony
- Niewiem,ale boli mnie noga-odpowiedziała.
Szybko zanieśliśmy ją do ''lecznika",a ona mówiła,że to nic poważnego. Jednak Nira nie może się przemęczać .Potem wróciliśmy i zajęliśmy się Nirą. Jednak Karika jakby nie chciała tego robić . No tak . Przecież jest naszą służacą . Gdy poszła położyłem Nire na legowisko . Przytuliła się do mnie i zasnąłem w jej objąciach .
Pewnie Karika już wstała-pomyślałem i wstałem z legowiska.
Po kilku minutach przyszła Karika .
Wtedy obudziła się Nira.Niestety wstając zaczepiła się o hak leżący na podłodze i wylądowała w moich ramionach .
- Nic ci nie jest?-Spytałem przerażony
- Niewiem,ale boli mnie noga-odpowiedziała.
Szybko zanieśliśmy ją do ''lecznika",a ona mówiła,że to nic poważnego. Jednak Nira nie może się przemęczać .Potem wróciliśmy i zajęliśmy się Nirą. Jednak Karika jakby nie chciała tego robić . No tak . Przecież jest naszą służacą . Gdy poszła położyłem Nire na legowisko . Przytuliła się do mnie i zasnąłem w jej objąciach .
niedziela, 29 maja 2011
Rozdział2
Jacy strażnicy?-myślałem kiedy słyszałem rozmowę.W końcu,jednak znudziło mi się i wróciłem do wraku statku.Było czysto niż rano.Domyśliłem się,że to Karika posprzątała tutaj.Ale niej nie było i Niry też.
Pewnie poszły do jaskini-pomyślałem i poszedłem do rzeki,aby się napić.
Zobaczyłem tam jakiegoś szczeniaczka.Nagle wpadł do rzeki i wołał rozpaczliwie "pomoccccy!!!!" Szybko wszedłem do rzeki i go uratowałem i zaniosłem do jaskini.Napiłem się i wróciłem do wraku.Kiedy wszedłem zobaczyłem Nirę i Ewilan.
-Gdzie Karika?-Spytałem.
-W swojej jaskini,odpoczywa-od powiedziała Nira -A dlaczego jesteś mokry?
-Bo wskoczyłem do rzeki i uratowałem szczeniaka-od powiedziałem wytrzepując się. Kiedy się wytrzepałem,poszedłem na mały spacer po lesie.Wróciłem po godzinie do wraku i zobaczyłem Nirę,która już zasypiała na naszym legowisku .Widząc ją uśmiechnąłem się. Zmęczony po całym dniu przytuliłem ją i zasnąłem.
Pewnie poszły do jaskini-pomyślałem i poszedłem do rzeki,aby się napić.
Zobaczyłem tam jakiegoś szczeniaczka.Nagle wpadł do rzeki i wołał rozpaczliwie "pomoccccy!!!!" Szybko wszedłem do rzeki i go uratowałem i zaniosłem do jaskini.Napiłem się i wróciłem do wraku.Kiedy wszedłem zobaczyłem Nirę i Ewilan.
-Gdzie Karika?-Spytałem.
-W swojej jaskini,odpoczywa-od powiedziała Nira -A dlaczego jesteś mokry?
-Bo wskoczyłem do rzeki i uratowałem szczeniaka-od powiedziałem wytrzepując się. Kiedy się wytrzepałem,poszedłem na mały spacer po lesie.Wróciłem po godzinie do wraku i zobaczyłem Nirę,która już zasypiała na naszym legowisku .Widząc ją uśmiechnąłem się. Zmęczony po całym dniu przytuliłem ją i zasnąłem.
sobota, 28 maja 2011
7. Mój pierwszy dzień jako ''służba''
No więc wstałam rano .Całkiem wcześnie . Nira powiedziała bym zająła się porządkami . We wraku było całkiem czysto . Jakby ktoś sprzątał .Nira coś tam mówiła zeby przenieść jakiśtam dywan do głównej części statku . Dywan był całkiem spory . Po za tym musiałam go wytrzepać ( dywan bierze się na ścianę i zaczyna specjalnym użądzeniem szorować ( tylko w naszym świecie!) ) Gdy go ''umyłam'' Wyglądał jak nowy . Niemiałam rąk by otworzyć drzwi więc zaczęłam pukać ,otworzył mi Stefan .
-.A to tak,żeby było lepiej -zaśmiałam się . Stefan pomógł mi rozłożyć dywan . Potem musiałam sprzątać ich wrak . Powiem , że jest całkiem spory . Gdy weszłam do jaskini Nira przyszła za mną .
- Dobra robota .-powiedziała -jutro będzie ciężej .
Dzisiejszej nocy znowu strażnicy rozmawiali, ale byłam tak wykończona że nic nie słyszałam
-.A to tak,żeby było lepiej -zaśmiałam się . Stefan pomógł mi rozłożyć dywan . Potem musiałam sprzątać ich wrak . Powiem , że jest całkiem spory . Gdy weszłam do jaskini Nira przyszła za mną .
- Dobra robota .-powiedziała -jutro będzie ciężej .
Dzisiejszej nocy znowu strażnicy rozmawiali, ale byłam tak wykończona że nic nie słyszałam
Nowy współpisarz Stefan
Imię:Stefan Wiek:3,5 ( dorosły ) Dziewczyna:Nira Kraj pochodzeni:Francja Witajcie! Na pewno wiecie,że miezkam na wraku statku z Nirą iEwilan. To naprawdę fajne wilczycy. Zaraz napiszę posta ciao!
Rozdział 1
Od kiedy zamieszkałem na wraku statku,postanowiłem posprzątać.Sprzątnąłem kurz,oraz pajęczyny,które były bez pająków.Ten statek został wyrzucony przez falę,na brzeg,blisko stada.Kiedy posprzątałem,poszłem nad rzekę.Napiłem się trochę wody.Nareszcie!-powiedziałem.Mogę odpocząć,bo przecież dzisiaj rano sprzątałem statek.Zdrzemnąłem sie trochę.Kiedy się ocknąłem,usłyszałem pukanie.Była to Karika,która niosła dywan...Dywan?!-zdziwiłem się.A to tak,żeby było lepiej-powiedziała.Położyłem dywan.Był bardzo piękny.Poszłem do jaskini Katrin,gdzie była Ewilan i rozmawiała z nią o strażnikach.Podeszłem bliżej i nadsłuchiwałem rozmowę.
poniedziałek, 23 maja 2011
6. Głupia umowa! Nienawidzę Niry!!!!
Od dziś będę dawać tytuły moich postów ;) . A o to co się działo! Ehh.... Takie życie wilka
_____________________________________
Evilan jest naprawdę fajna . Zakolegowałam się z nią . No , ale przecież dołąćzyłam się do stada i muszę mieć obowiązki . Dzisiaj odwiedziła mnie Nira .
- Czas wyboru .- powiedziała
- Wiem ... - westchnęłam
- No więc wybrałam już dla ciebie obowiązki ... Jak wiesz ja i Stefan ( POSTAĆ ''Dylan''-a który jeszcze nie napisał tego postu ehh... ) mieszkamy na wraku statku . Blisko stada , ale na brzegu . Musisz wybrać jedną z opcji . - wyciągnęła zwinięte w pięści , łapy .
Były tam papierki o tym kim będę . Wybrałam lewą łapę . Wyciągnęłam papierek i przeczytałam co pisze :
" Służąca na wraku statku przywódców ." .Nie no nie wierzę! Będę jakąś służką .. Grrr... Zacisnęłam łapę z papierkiem .
- A więć zaczynasz od jutra .. Powodzenia ! - Powiedziała . Pogadałam trochę z Evilan o mojej przyszłej pracy , ale nadeszła na mnie zmiana nocna i musiała iść podsłuchałam trochę rozmowę 2 strażników .
- Chłopie . Po co my wogóle pilnujemy tej.. Kariny ? Czy jak tam ona.- Strażnik 1
- Podobno uciekała już z niewoli u Watachy Jasnej Królewej , a sio.. znaczy Nira nie chce by stoło sie to poraz drugi .
Sio?? Siostra? Co? Ehh... Nie wiem o myśleć . Idę spać ! Jutro mam przecież służyć Nirze i Stefanowi ...
_____________________________________
Evilan jest naprawdę fajna . Zakolegowałam się z nią . No , ale przecież dołąćzyłam się do stada i muszę mieć obowiązki . Dzisiaj odwiedziła mnie Nira .
- Czas wyboru .- powiedziała
- Wiem ... - westchnęłam
- No więc wybrałam już dla ciebie obowiązki ... Jak wiesz ja i Stefan ( POSTAĆ ''Dylan''-a który jeszcze nie napisał tego postu ehh... ) mieszkamy na wraku statku . Blisko stada , ale na brzegu . Musisz wybrać jedną z opcji . - wyciągnęła zwinięte w pięści , łapy .
Były tam papierki o tym kim będę . Wybrałam lewą łapę . Wyciągnęłam papierek i przeczytałam co pisze :
" Służąca na wraku statku przywódców ." .Nie no nie wierzę! Będę jakąś służką .. Grrr... Zacisnęłam łapę z papierkiem .
- A więć zaczynasz od jutra .. Powodzenia ! - Powiedziała . Pogadałam trochę z Evilan o mojej przyszłej pracy , ale nadeszła na mnie zmiana nocna i musiała iść podsłuchałam trochę rozmowę 2 strażników .
- Chłopie . Po co my wogóle pilnujemy tej.. Kariny ? Czy jak tam ona.- Strażnik 1
- Podobno uciekała już z niewoli u Watachy Jasnej Królewej , a sio.. znaczy Nira nie chce by stoło sie to poraz drugi .
Sio?? Siostra? Co? Ehh... Nie wiem o myśleć . Idę spać ! Jutro mam przecież służyć Nirze i Stefanowi ...
niedziela, 8 maja 2011
5. Watachy
Jeżeli chcecie dołączyć do watach musicie je znać!! O to one :
- Czarnych serc - czarny , czerwony , biały , szary , różowy , fioletowy
- Zielonej łodygi - zielony , brąz
- Jasnej królowej - biały , niebieski , szary
- Czarnego słońca - czerwony , żółty ,czarny , pomarańćzowy , szary , biały
- Białego nieba - biały , błękitny
- Czystej wody - błekitny , granat , biały
- Cienia - czarny , czary , fiolet , róż
- Łagodnego wulkanu - czerwony , żółty , pomarańczowy
- Nowiu księżyca - czarny , biały , czary
Dopisane są jesazcze kolory jakie muszą mieć wilki odpowiednich watach . Oczywiście . Możecie robić np . Watacha Cienia : Różowo-czarny wilk z szaro-fioletowym ogonem . Każdy wilk jest inny :)Jeżeli chcecie mogę dla was robić obrazki :) Tylko piszcie np, jest koloru... ma ogon .... jego uszy ... Na łąpach ma kolor ... ma skarpetki ... Jego włosy sa .... i mają kolor... mają przedziałak ... itd . KAżdy wilk jest inny . Możecie robić swoje wilki albo napisać mi jaki ja mam zrobić ;) ważne są szczegóły . Nie można brać obrazków z netu ;) Jeżeli jesteś przywócą lub należysz z rodu królewskiego posiadasz pewien znak ( tylko kilka osób go ma ) , ale znaki dam jutro . Jej . Watachy się powiększają 3 osoby ;)
Papa!!
- Czarnych serc - czarny , czerwony , biały , szary , różowy , fioletowy
- Zielonej łodygi - zielony , brąz
- Jasnej królowej - biały , niebieski , szary
- Czarnego słońca - czerwony , żółty ,czarny , pomarańćzowy , szary , biały
- Białego nieba - biały , błękitny
- Czystej wody - błekitny , granat , biały
- Cienia - czarny , czary , fiolet , róż
- Łagodnego wulkanu - czerwony , żółty , pomarańczowy
- Nowiu księżyca - czarny , biały , czary
Dopisane są jesazcze kolory jakie muszą mieć wilki odpowiednich watach . Oczywiście . Możecie robić np . Watacha Cienia : Różowo-czarny wilk z szaro-fioletowym ogonem . Każdy wilk jest inny :)Jeżeli chcecie mogę dla was robić obrazki :) Tylko piszcie np, jest koloru... ma ogon .... jego uszy ... Na łąpach ma kolor ... ma skarpetki ... Jego włosy sa .... i mają kolor... mają przedziałak ... itd . KAżdy wilk jest inny . Możecie robić swoje wilki albo napisać mi jaki ja mam zrobić ;) ważne są szczegóły . Nie można brać obrazków z netu ;) Jeżeli jesteś przywócą lub należysz z rodu królewskiego posiadasz pewien znak ( tylko kilka osób go ma ) , ale znaki dam jutro . Jej . Watachy się powiększają 3 osoby ;)
Papa!!
środa, 4 maja 2011
Współ pisarka Katrin
Nazywam się Katrin.Jestem nową współ pisarką bloga.Wiadomości o mnie:
Imie:Katrin
Wiek:3,5(dorosła)
Watacha:Czarnego słońca(tymczasowo Watacha cienia)
Wygląd:
Imie:Katrin
Wiek:3,5(dorosła)
Watacha:Czarnego słońca(tymczasowo Watacha cienia)
Wygląd:
Jutro dodam posta.Pa pa!
Roździał1
Właśnie dołonczyłam do stada.Zostałam strażniczką jakieś wilczycy.Miała na ręku znak watahy czarnego słońca więc pewnie nie jest z tąd ,a po znamieniu wygląda na to że jest z rodziny przywódców tak jak ja.Podobno ja mam być przywódczynią po Nirze ale ,to jeszcze nie jest pewne.
Nira wprowadziła mnie do kręgu strażników i zapoznała mnie z resztą.Oraz powiedziała o więźniu. Miała na imię Karika i była przywódczynią watahy czarnego słońca pewnie stąd te nietypowe kolory.Stałam tak nudząć sie aż do nocy wdety inne wilki przejły wartę.
Następnego dnia postanowiłam do niej zagadać.Stałam troche aż nikt już nie zwracał na nic i na nikogo uwagi.
-Hej, jestem Evilan-powiedziałam
-A ja Karika-odpowiedziała smutna
Dziwiło mnie to co ona tu robi.
-Skąd tu sie wzięłaś?
-Musiałam to zrobić.Dla stada, rodziny!
Odwróciłam sie i nadal stałam na warcie.Czasem jakiś ptak przeleciał ,ale i tak nic sie nie działo gdy nagle zaczeli dzwonić na alarm.Zapytałam sie co sie stało,a jakiś wilk powiedział żebym była w pełnej gotowości bo nie wiadomo co sie stanie, a rolą straży jest bronić watahy i pilnować więźniów.
Stanęłam w pełnej gotowości i zaczełam nasłuchiwać co sie dzieje.Nie umiałam niczego odróżnić.Nagle w krzakach ukazało sie wielkie stado białych wilków .Pomyśłałam ,że to wataha Kariki ,ale sie myliłam.
Spytałam sie wilka kim oni są ,a on
-To wataha Białej Królowej
-Czyli chyba przyjazna?-zapytałam
-Nie, to największa i najgroźniejsza wataha naszego świata.
-Czyli jesteśmy zagrożeni i mamy dawać z siebie wszystko?!!!-powiedziałam z pewnym pośpiechem
-tak
Patrzyliśmy na wrogów,a oni na nas.Strasznie się spiełam i zawyłam.Moja wataha zaczęła warczeć więc ja też. Nira właśnie przyszła i zaczeła pogawendke z przywódczynią tamtej watahy
-Kogo my tu widzimy,o Samiko.Bardzo miło mi tu cie goscić. . . ATAK!!!!!!!!!!!!!!!!!!!-Powiedziała najpierw spokojnie ,ale potem z całej siły ,że aż ja sie przeraziłam.
Zaczeliśmy walke .Ja na początku trzymłam sie z tyłu ,ale niestety ktoś ugryzł mnie za ogon.To była jakaś wilczyca .Walczyliśmy i skończyliśmy ostatni .Właśnie sie podniosła gdy złapałam ją za szyje i ugryzłam.ZABIŁAM JĄ.Niemogłam w to uwieżyć.Inni muwili ,że to była najlepsza wilczyca z watahy Białej Królowej.I że jedyna zabiłam kogoś w tej walce.Było już późno więc położylam sie spać.
__________________________________________________________________________________
Mam nadzieje że sie spodobało .
Nira wprowadziła mnie do kręgu strażników i zapoznała mnie z resztą.Oraz powiedziała o więźniu. Miała na imię Karika i była przywódczynią watahy czarnego słońca pewnie stąd te nietypowe kolory.Stałam tak nudząć sie aż do nocy wdety inne wilki przejły wartę.
Następnego dnia postanowiłam do niej zagadać.Stałam troche aż nikt już nie zwracał na nic i na nikogo uwagi.
-Hej, jestem Evilan-powiedziałam
-A ja Karika-odpowiedziała smutna
Dziwiło mnie to co ona tu robi.
-Skąd tu sie wzięłaś?
-Musiałam to zrobić.Dla stada, rodziny!
Odwróciłam sie i nadal stałam na warcie.Czasem jakiś ptak przeleciał ,ale i tak nic sie nie działo gdy nagle zaczeli dzwonić na alarm.Zapytałam sie co sie stało,a jakiś wilk powiedział żebym była w pełnej gotowości bo nie wiadomo co sie stanie, a rolą straży jest bronić watahy i pilnować więźniów.
Stanęłam w pełnej gotowości i zaczełam nasłuchiwać co sie dzieje.Nie umiałam niczego odróżnić.Nagle w krzakach ukazało sie wielkie stado białych wilków .Pomyśłałam ,że to wataha Kariki ,ale sie myliłam.
Spytałam sie wilka kim oni są ,a on
-To wataha Białej Królowej
-Czyli chyba przyjazna?-zapytałam
-Nie, to największa i najgroźniejsza wataha naszego świata.
-Czyli jesteśmy zagrożeni i mamy dawać z siebie wszystko?!!!-powiedziałam z pewnym pośpiechem
-tak
Patrzyliśmy na wrogów,a oni na nas.Strasznie się spiełam i zawyłam.Moja wataha zaczęła warczeć więc ja też. Nira właśnie przyszła i zaczeła pogawendke z przywódczynią tamtej watahy
-Kogo my tu widzimy,o Samiko.Bardzo miło mi tu cie goscić. . . ATAK!!!!!!!!!!!!!!!!!!!-Powiedziała najpierw spokojnie ,ale potem z całej siły ,że aż ja sie przeraziłam.
Zaczeliśmy walke .Ja na początku trzymłam sie z tyłu ,ale niestety ktoś ugryzł mnie za ogon.To była jakaś wilczyca .Walczyliśmy i skończyliśmy ostatni .Właśnie sie podniosła gdy złapałam ją za szyje i ugryzłam.ZABIŁAM JĄ.Niemogłam w to uwieżyć.Inni muwili ,że to była najlepsza wilczyca z watahy Białej Królowej.I że jedyna zabiłam kogoś w tej walce.Było już późno więc położylam sie spać.
__________________________________________________________________________________
Mam nadzieje że sie spodobało .
Nowa pisarka(Evilan)
Mam na imie Evilan. Jestem z watahy cienia i bendę współpisarką tego bloga.Wiadomosci o mnie
Imie:Evilan
Wiek:3(dorosła)
Wataha:cienia
Wygląd:
Imie:Evilan
Wiek:3(dorosła)
Wataha:cienia
Wygląd:
niedziela, 1 maja 2011
4 .Opowiadanko
Sorki że nie pisałam . Dziś dłuższa notka .
________________________________________
- No więc?? - pytała Nira
- Zgadzam się , ale mam warunek - powiedziałam
- Jaki ?
- Dołączę do watahy , ale wypuścisz wszystkie wilki i zwierzęta jakie więziłaś w więzieniu i w lochach . A także nigdy nie zaatakujesz mojej watahy ! - Powiedziałam stanowczo .
- Oczywiście - powiedziała i uśmiechnęła się szyderczo , a jej spojrzenie wywoływało strach - Straż . Wypuścić zwierzęta - powiedziała.
I wtedy widziałam chyba już ostatni raz radość , śmiech i szczęście . Zwierzęta biegały na wolności . A także wracały do wiosek .
- Masz jeden dzień na pożegnanie znajomych , a także zabranie kilku niezbędnych rzeczy .- powiedziała do mnie i rozcięła mi węzły - No . Idź ! Czas ucieka!
Wtedy poszłam do mojej wioski . Pożegnałam znajomych a także z łzami w oczach siostrę .Podeszłam do swojego legowiska . Zabrałam zdjęcie rodziny , a także watahy . Nadeszła północ . Żegnałam się jeszcze ze znajomymi , gdy do wioski wszedł strażnik z watahy cienia . Od razu wyszłam naprzód . Strażnik zabrał mnie ze sobą . Wtedy widziałam tą część lasu możliwe że poraz ostatni .Mijały minuty i godziny , dni i miesiące . Oswoiłam się z wilkami . Zaczęłam stosować siędo ich tradycji . Jednak nie zapomniałam o stadzie . O stadzie w którym dorastałam . W wielu nocach śniła mi się moja siostra , moje stado . Zapewne z tęsknoty . Ale przenieśmy się do wioski . Tuż po moim odejściu .Stado przejęła moja siostra Sanna . Opiekowała się watachą sprawiedliwie . Jednak często stado z zachodu atakowało wioskę . Był to najgorszy postrach Naszego świata ... Watacha Jasnej królowej . Nazwa brzmi łągodnie jednak wilki z tego stada są bardzo nie bezpieczne . Na całe szczęście podczas napadów nie było wielkich szkód . Jedyne były tylko szkody w wiosce np. Zabranie 1/10 zapasów . Jednak napady były dosyć często , dlatego wioska czasem głodowała i nastały ciężkie czasy . Głodu i napadów .
__________________________________________
To tyle . Może jutro dam następną część . PAPA !!!
________________________________________
- No więc?? - pytała Nira
- Zgadzam się , ale mam warunek - powiedziałam
- Jaki ?
- Dołączę do watahy , ale wypuścisz wszystkie wilki i zwierzęta jakie więziłaś w więzieniu i w lochach . A także nigdy nie zaatakujesz mojej watahy ! - Powiedziałam stanowczo .
- Oczywiście - powiedziała i uśmiechnęła się szyderczo , a jej spojrzenie wywoływało strach - Straż . Wypuścić zwierzęta - powiedziała.
I wtedy widziałam chyba już ostatni raz radość , śmiech i szczęście . Zwierzęta biegały na wolności . A także wracały do wiosek .
- Masz jeden dzień na pożegnanie znajomych , a także zabranie kilku niezbędnych rzeczy .- powiedziała do mnie i rozcięła mi węzły - No . Idź ! Czas ucieka!
Wtedy poszłam do mojej wioski . Pożegnałam znajomych a także z łzami w oczach siostrę .Podeszłam do swojego legowiska . Zabrałam zdjęcie rodziny , a także watahy . Nadeszła północ . Żegnałam się jeszcze ze znajomymi , gdy do wioski wszedł strażnik z watahy cienia . Od razu wyszłam naprzód . Strażnik zabrał mnie ze sobą . Wtedy widziałam tą część lasu możliwe że poraz ostatni .Mijały minuty i godziny , dni i miesiące . Oswoiłam się z wilkami . Zaczęłam stosować siędo ich tradycji . Jednak nie zapomniałam o stadzie . O stadzie w którym dorastałam . W wielu nocach śniła mi się moja siostra , moje stado . Zapewne z tęsknoty . Ale przenieśmy się do wioski . Tuż po moim odejściu .Stado przejęła moja siostra Sanna . Opiekowała się watachą sprawiedliwie . Jednak często stado z zachodu atakowało wioskę . Był to najgorszy postrach Naszego świata ... Watacha Jasnej królowej . Nazwa brzmi łągodnie jednak wilki z tego stada są bardzo nie bezpieczne . Na całe szczęście podczas napadów nie było wielkich szkód . Jedyne były tylko szkody w wiosce np. Zabranie 1/10 zapasów . Jednak napady były dosyć często , dlatego wioska czasem głodowała i nastały ciężkie czasy . Głodu i napadów .
__________________________________________
To tyle . Może jutro dam następną część . PAPA !!!
Subskrybuj:
Posty (Atom)
