Dziś 2 część opowiadania
__________________________________
Przy mojej jaskini stali strażnicy . Z czasem mogłam dostawać tylko trochę wody nic więcej . Po około 2 dniach siedzenia tu przyszła do mnie Nira .
- No to co ? zgadzasz się?
-Na co? - zapytałam
- Nie doszła wiadomość? Otoczyłyśmy twoje stado . Jedyne co możesz zrobić by ich uratować. To przyłączyć się do nas .
- Co ? nigdy! Zaprowadź mnie tam .
Wyszliśmy . Oczywiście niestety z 3 strażnikami . Słońce świeciło wysoko . W południe doszliśmy do miejsca . Rzeczywiście stado było przerażone i otoczone wilkami Niry .
- Co się stanie z nimi jeśli odmówię
- Zginą.
- A jak pójdę z tobą?
- Przeżyją.
- A więc jeszcze . Pomyślę .
Pierwszy raz widziałam moje stado w takim przerażeniu . Małe szczeniaki chowały się z przerażenia za rodzicami . Młodsi byli trochę w jaskini . Wszystkich pocieszała na duchy jedna wilczyca . Sama . Moja siostra . Wróciliśmy do jaskini . Długo myślałam o tym co mam zrobić .Następnego dnia do ponurej , ciemnej jaskini weszła Nira .
- Namyśliłaś się? - zapytała
- Tak ....
_____________________________________
No i jak ? Ciąg dalszy dam w sobotę ;) A to obrazek mojej wilczycy . Sama robiłam ale trochę nie wyszła .
No i jak ? Ciąg dalszy dam w sobotę ;) A to obrazek mojej wilczycy . Sama robiłam ale trochę nie wyszła .

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz