niedziela, 19 czerwca 2011

Zajrzyjcie!(Evilan)

Ja i Karika  piszemy na innym blogu.Więc nie wiem jak ona, ale ja będę żadko  pisać notki.papa

wtorek, 14 czerwca 2011

dalsza część przyjaźni z Kariką!! Rozdziała 2 (Ewilan)

Następnego  dnia gdy wstałam poszłam nad jeziorko napić się wody i troche ochlapać.Upolowałam coś na ruszt i poszłam do pokoju we wraku ( sorki ,że w tedy było w jaskini, ale ten Stefan czy tam dylan jak kto chce wspułpisaż pomylił troche miejsce zamieszkania więc będe mieszkać we wraku statku z nimi).Zjadłam troche posprzątała .Po paru minutach przyszła Karika .opowiedziła o paracy.  Niestety Karika miała zmiane nocną .Następnego dnia przyszła do mie Karika i opowiedziała o jakieś rozmowie dwuch strażnikuw.Poszłam odrazu na spacer ,żeby chwile pomyśleć.
Spotkałam wilczyce i sie z nią zapoznałam .Miałą na imię Katrin opowiedziałam jej o rozmowe Kariki.(wiem to było troche lekkomyślne ,ale co mi tam)Zobaczyłam jakby ktoś mi migną przed oczami.Ale chyba mi sie to tylko zdawało. Potem poszłam do wraku .Zobaczyłam wielki dywan .poszłam do legowiska Niry żeby z nią porozmawiać(taki zwyczajne pogaduchy,przeciesz to moja siostra).Oczywiściejej o tym nie muwiłam.Potem przyszedł Stefan .
-Gdzie Karika-zapytał
-W swojej jaskini odpoczywa-odpowiedziała Nira-Czemu jestś taki mokry?
-Uratowałem szczeniaczka-powiedział Stefan.
 Otrzepał się i nas ochlapał po czym wyszedł.Podejżewam, że na spacer.Pare minut po tym poszłam do swojego legowiska spać.
____________________________________________________________________________________
Sory że tak długo nie pisałam , ale miałam zepsutego kompa.więc pisze po pare opowiadań innych w jednym.
Życze miłego czytania. Papa
 

wtorek, 7 czerwca 2011

Rozdział 5

Dzisiaj Nira była w dobrym nastroju. Ale Kariki nie było, bo była u Ewilan -No nic,jakoś poradzimy sobie bez Kariki-poo]wiedziałem. -Tak,ona będzie mieć "Wielki Test"-powiedziała. Poszedłem nad rzekę się napić.Ale było gorąco!Kiedy się napiłem,podeszła do mnie ukochana Nira. -Stefan od kiedy rzeka ma cytrynowy smak? -Ktoś ją zaczarował -powiedziałem. Potem wróciliśmy do statku i zasnęliśmy . Nagle coś mnie obudziło. -Co to było?! -spytałem. -Too tylko jakaś deska spadła-powiedziała spokojnie Nira. -Och,obudziło mnie to,ale to nic-powiedziałem i wstałem z legowiska.Około południa przyszła Karika. -Przepraszam,że tak długo,ale byłam u Evilan,a potem odwiedziłam Katrin. -Nic się nie stało-powiedziałem i porozmawiałem trochę z Kariką.

czwartek, 2 czerwca 2011

8. Kilka nowych zdarzeń .

Minęło kilka dni . Nira zwichnęła nogę i tyle . Dzisiaj nareszcie mogłam puść nad rzekę sama . Bez straży .Jednak    te wilki skradające się na drzewach  robią sobie poranną gimnastykę? Chyba nie .Wracając do tematu .Szłam nad rzekę .Postanowiłam poćwiczyć trochę moje moce prze wielkim testem . Kiedy wilk kończy 2,5 lat ( 18-17 lat ludzkich)  ma taki test swoich mocy . No więc ćwiczyłam nad rzeką . Rzeka miała się zrobić gorąca , ale zamiast tego zamarzła mi . Chciałam ją roztopić i wyszło mi! Tylko że teraz woda ma cytrynowy smak . A wielki test  za 4 dni ! Będę musiała poprosić  Evilan by mnie trochę pouczyła ona robiła ten test .