wtorek, 7 czerwca 2011
Rozdział 5
Dzisiaj Nira była w dobrym nastroju. Ale Kariki nie było, bo była u Ewilan -No nic,jakoś poradzimy sobie bez Kariki-poo]wiedziałem. -Tak,ona będzie mieć "Wielki Test"-powiedziała. Poszedłem nad rzekę się napić.Ale było gorąco!Kiedy się napiłem,podeszła do mnie ukochana Nira. -Stefan od kiedy rzeka ma cytrynowy smak? -Ktoś ją zaczarował -powiedziałem. Potem wróciliśmy do statku i zasnęliśmy . Nagle coś mnie obudziło. -Co to było?! -spytałem. -Too tylko jakaś deska spadła-powiedziała spokojnie Nira. -Och,obudziło mnie to,ale to nic-powiedziałem i wstałem z legowiska.Około południa przyszła Karika. -Przepraszam,że tak długo,ale byłam u Evilan,a potem odwiedziłam Katrin. -Nic się nie stało-powiedziałem i porozmawiałem trochę z Kariką.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz