Od dziś będę dawać tytuły moich postów ;) . A o to co się działo! Ehh.... Takie życie wilka
_____________________________________
Evilan jest naprawdę fajna . Zakolegowałam się z nią . No , ale przecież dołąćzyłam się do stada i muszę mieć obowiązki . Dzisiaj odwiedziła mnie Nira .
- Czas wyboru .- powiedziała
- Wiem ... - westchnęłam
- No więc wybrałam już dla ciebie obowiązki ... Jak wiesz ja i Stefan ( POSTAĆ ''Dylan''-a który jeszcze nie napisał tego postu ehh... ) mieszkamy na wraku statku . Blisko stada , ale na brzegu . Musisz wybrać jedną z opcji . - wyciągnęła zwinięte w pięści , łapy .
Były tam papierki o tym kim będę . Wybrałam lewą łapę . Wyciągnęłam papierek i przeczytałam co pisze :
" Służąca na wraku statku przywódców ." .Nie no nie wierzę! Będę jakąś służką .. Grrr... Zacisnęłam łapę z papierkiem .
- A więć zaczynasz od jutra .. Powodzenia ! - Powiedziała . Pogadałam trochę z Evilan o mojej przyszłej pracy , ale nadeszła na mnie zmiana nocna i musiała iść podsłuchałam trochę rozmowę 2 strażników .
- Chłopie . Po co my wogóle pilnujemy tej.. Kariny ? Czy jak tam ona.- Strażnik 1
- Podobno uciekała już z niewoli u Watachy Jasnej Królewej , a sio.. znaczy Nira nie chce by stoło sie to poraz drugi .
Sio?? Siostra? Co? Ehh... Nie wiem o myśleć . Idę spać ! Jutro mam przecież służyć Nirze i Stefanowi ...
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz