sobota, 28 maja 2011

Rozdział 1

Od kiedy zamieszkałem na wraku statku,postanowiłem posprzątać.Sprzątnąłem kurz,oraz pajęczyny,które były bez pająków.Ten statek został wyrzucony przez falę,na brzeg,blisko stada.Kiedy posprzątałem,poszłem nad rzekę.Napiłem się trochę wody.Nareszcie!-powiedziałem.Mogę odpocząć,bo przecież dzisiaj rano sprzątałem statek.Zdrzemnąłem sie trochę.Kiedy się ocknąłem,usłyszałem pukanie.Była to Karika,która niosła dywan...Dywan?!-zdziwiłem się.A to tak,żeby było lepiej-powiedziała.Położyłem dywan.Był bardzo piękny.Poszłem do jaskini Katrin,gdzie była Ewilan i rozmawiała z nią o strażnikach.Podeszłem bliżej i nadsłuchiwałem rozmowę.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz